Maty edukacyjne - Mr Ant

09:56

Efektywne zajęcia powinny angażować uczniów, wyzwalać emocje i budzić ciekawość. W pewnym momencie kończą nam się pomysły: flashcards, memory i bingo stają się "oklepane". Wyszukujemy coraz to nowych pomocy dydaktycznych i gadżetów, szczególnie takich, które będą jak najbardziej uniwersalne i długotrwałe, odporne na zniszczenia. Do niekwestionowanych hitów należą maty KIDDO od Playmeandlearn, oraz moje nowe odkrycie - maty od Mr Ant. 

Mrówkowe maty, jak potocznie nazywam je z moimi lektorkami, to maty wielkoformatowe. o wymiarach 2m x 1m. Przedstawiają słownictwo z różnych tematów.
Pierwsze, co urzekło mnie w matach to grafika - przywodzi na myślę charakterystyczną "kreskę" Erica Carle, którego jak wiecie - uwielbiam. Wszystkie obrazy są autorstwa absolwenta ASP w Krakowie. Maty zostały zaprojektowane, by zwiększyć efektywność uczenia się, pobudzać kreatywność, rozwijać koordynację wzrokowo - ruchową oraz wrażliwość estetyczną. Myślę, że mogą być stosowane nie tylko do nauki języków obcych, ale również na zajęciach dydaktycznych w przedszkolach, żłobkach, a nawet na zajęciach muzyczno-rytmicznych, czy terapeutycznych.

Gry i zabawy


Jestem szczęśliwą posiadaczką trzech mat : liczb i kształtów, owoców oraz zwierząt morskich. 
Najbardziej uniwersalną i wykorzystywaną przeze mnie matą jest ta z kształtami. Odpowiada ona realizacji trzech tematów: numbers, colours and shapes. 



Co można robić z matą i na niej? Wszystko! My skaczemy po niej, nazywamy kształty, przynosimy rzeczy w danym kolorze i dopasowujemy.

Ulubione zabawy dzieci to:
* skakanie: uczestnicy siedzą dookoła maty, w języku angielskim wypowiadam liczbę, np. 13. Zadaniem jest doskoczenie do wypowiedzianego przeze mnie numeru, wykonując nie więcej, niż tyle skoków, ile wynosi liczba.
*packi na muchy - dzieci siedzą dookoła maty, dwoje dzieci trzyma packi na muchy. Nauczyciel, lub inny uczestnik wymawia kształt/liczbę/ilustrację a zadaniem dzieci jest odnaleźć ją na macie i uderzyć packą.
*"Twister" - ten pomysł podpowiedziały mi moje sześciolatki. Najpierw nauczyciel, a potem same dzieciaki wymieniają polecenia: hand on, foot on, jeśli grupa zaawansowana, to śmiało możemy dodać right/left. Robi się z tego super plątanina, a uczniowie śmieją się i żartują bez końca :)






Ile osób, tyle pomysłów - jestem pewna, że Ty i Twoi uczniowie na pewno wymyślicie własne zastosowanie mat. Jeśli tak jak ja, lubisz na początek zapoznać się z pomysłami autora, z oryginalnymi zasadami gry, a dopiero potem dać ponieść się własnej kreatywności, to mam dobrą wiadomość! Do maty dołączony jest ebook: Tutorial 111 gier i zabaw (zabawy podzielone są na 3 stopnie trudności), a także flashcards przedstawiające słówka z danej maty.

Oto kilka moich ulubionych:

*bingo - do tej zabawy nauczyciel drukuje tyle flashcards, ile jest osób w grupie, następnie przykleja je do drewnianych patyczków. Każdy uczeń dostaje jeden patyczek i kładzie go na odpowiednim obrazku na macie (jeśli w grupie jest więcej niż jeden taki sam obrazek, wszystkie są kładzione jednocześnie). Gdy zostanie już tylko jeden obrazek, uczniowie, którzy go mają, mówią „Bingo na…”

*papierowe kubeczki - Nauczyciel kładzie jeden lub dwa papierowe kubeczki na każdym z obrazków na macie. Następnie, prosi każdego ucznia, by dmuchał na wybrany kubeczek, a gdy się on wywróci, uczniowie wspólnie nazywają obrazek, na którym stał wywrócony kubeczek.

*bańki mydlane - W  tej zabawie uczniowie po kolei puszczają bańki mydlane. Gdy ktoś puszcza bańki, reszta grupy uważnie patrzy i nazywa obrazki, na których lądują bańki.

*piórka - Ta zabawa polega na zrzucaniu kolorowego piórka na matę – tak, by wylądowało na jednym z obrazków. Uczniowie mogą po kolei dmuchać swoje piórka i nazywać obrazki, na których wylądują piórka. 

Jaką matę wybrać?

Mr Ant proponuje dwa rodzaje mat - pierwszy z nich, to maty tekstylne, czyli materiałowe. Można je złożyć, jak klasyczne prześcieradło, wyprać w niskiej temperaturze. Są wytrzymałe, zajmują mało miejsca. Drugi rodzaj to maty przypominające baner, więc wodo- i (w większości) plamoodporne, ale zajmują zdecydowanie więcej miejsca - jest to metrowy rulon, ale dość lekki do przenoszenia, nie potrzebuje gumki, czy wiązania - nie rozwija się samodzielnie. 
Dowolną matę można zamówić w każdym rodzaju. U mnie lepiej sprawdza się mata banerowa, przy tupaniu, uderzaniu wydaje ona dodatkowy dźwięk ze względu na materiał, z którego jest wykonana. Raz nawet zdarzyło mi się użyć jej jako podkładki dla dzieci, podczas malowania farbami - zapomniałam wziąć tradycyjnych podkładek . Matę przetarłam wilgotną ściereczką i jest jak nowa :)

Więcej informacji o matach znajdziesz na stronie Mr Ant - kreatywne maty edukacyjne

Masz pytanie dotyczące mat? Zostaw je w komentarzu, postaram się na nie odpowiedź :)

Jesienne pozdrowienia!
Monika

Może spodoba Ci się!

0 komentarze