Wierszyki czarujące ciszę - przedszkole

21:03

Maj, to ciężki czas dla zarówno dla nas jak i dla dzieci. Ogrom przygotowań do Dnia Mamy i Taty, zebrania, obserwacje, a za rogiem czyha już przedstawienie na zakończenie roku i stos sprawozdań. Dlatego to właśnie teraz jest dobry czas na przypomnienie wyciszanek z początku roku lub wprowadzenie nowych/ rzadko używanych. 



Przygotowałam dla Was pięć wyciszanek, które tak samo lubię ja, jak i dzieci.

To hasło poznałam na warsztatach stowarzyszenia KLANZA, prowadzonych przez Agnieszkę Kaczmarczyk. Możemy powtarzać je zaczynając głośno i stopniowo coraz ciszej, możemy wymyślić do niej gesty, albo mówić z podziałem na role: N. pierwszy wers, a dzieci drugi.

Jedna z moich pierwszych rymowanek - wyciszanek, które poznałam hoho... nie chcę nawet liczyć ile lat temu. Prowadziłam wtedy gromadę zuchową i tylko jej coraz cichsze podśpiewywanie działało na zuchy. Najlepszą frajdą było dla nich śpiewanie dosłownie odrobinę ciszej, by jak najwięcej razy ją zaśpiewać - za każdym razem chciały "pobić swój rekord". Dla nich była to niesamowita zabawa, a ja osiągałam to, co chciałam - ciszę! Wilk syty i owca cała. 

Kolejna stara jak świat rymowanka, ale też świetna zabawa kreatywna i słowotwórcza. Nauczyciel wypowiada pierwszą część każdego wersu, a dzieci dokańczają, zmieniając jego końcówkę. Kiedy zostaje nam kilka minut np. do obiadu, siadamy w kole i wymyślamy nowe odmiany - szumeczunio - bumeczunio itp. To ulubiona "zapchaj dziura" dzieci :).

To nasza tegoroczna - zerówkowa - wyciszanka. Tak jak w poprzeniej, zaczyna nauczyciel, dokańczają dzieci. 


Duża dowolność jest dla mnie ważna. Rozpoczynam od szeptu, wtedy moje polecenie wykonują dzieci, które znajdują się najbliżej. Potem klaskaniem zainteresują się kolejne - mam więc już ich uwagę. Za chwilę mam atencję całej grupy i wtedy mogę zakończyć, albo poszaleć. Kto mnie słyszy - łapie się za nos, za kolano, tupie... możliwości jest bardzo dużo. Kiedy chcę zakończyć "uciszanie", wypowiadam ostatnie zdanie -"... siada w ciszy" 


A jakie są ulubione (i skuteczne!) wyciszanki Twoich podopiecznych?

Pozdrawiam majowo!
Monika

Może spodoba Ci się!

0 komentarze