My top 5 books for kids

11:22




Nie znam anglisty pracującego z dziećmi, który nie lubi książek dla najmłodszych. No dobra, znam jednego :). Pracując w szkole językowej podczas hospitacji najsłabiej wypadałam ze storytellingiem. Za sprawą Marii z bloga Let's read in English i Marysi z Head Full of Ideas przepadłam i zakochałam się w angielskiej literaturze dziecięcej.

Najpierw było to uczucie czysto platoniczne - czyli jak głupia latałam po TkMaxxach i kupowałam wszystkie książki, które były ładne. Niewiele z nich potrafiłam wpasować w zajęcia, więc pokaźna kolekcja została przeze mnie wyprzedana i rozdana. I wtedy zaczęło się na poważnie - Zamówiłam The Gruffalo i Brown Bear, Brown Bear, what do you see? i przepadłam!



The Gruffalo - Julia Donaldson & Axel Scheffler


Dla mnie - arcydzieło. Opowiada o wymyślonym stworze Gruffalo, który okazuje sie być prawdziwym, o małej myszce, która jest najstraszniejszą istotą w lesie i o niedowierzalskich zwierzętach. Dowiemy się z niej tego, że bycie najmniejszym nie równa się byciu najgorszym i najsłabszym Poznamy słownictwo takie jak: a mouse, an owl, a fox, a snake, wood, log-pile house, uderground house, rocks, lake, treetop house, stream, a także zwierzęce i ludzkie części ciała: tusks, claws, teeths, jaws, knees, toes, nose, eyes, tongue, back. 

Gruffalo ma swoich fanów na całym świecie. Książka została przetłumaczona na wiele języków. Wyprodukowano całą masę gruffalowych gadżetów - spotkałam "na żywo" koszulkę, plecak, kalosze, walizkę i maskotki, różnego rodzaju gry: posiadam domino i grę snap. Na koniec jeszcze krótka ciekawostka: Pierwotnie bohaterem miał być tygrys, ale autorce nie do końca pasowały rymy:). Dodatkowo ilustracje autorstwa Axela Schefflera zostały wykonane przy użyciu  ołówka, tuszu, akwareli, kredek ołówkowych i świecowych. 



Brown Bear, Brown Bear, what do you see? - Bill Martin Jr & Eric Carle



To pozycja genialna w swojej prostocie. Narraton pyta się brązowego niedźwiedzia, co widzi, a widzi on czerwonego ptaka, który widzi kolejne zwierzę. Znana wszystkim grafika Erica Carle'a z powtarzającymi się frazami, nie może być niczym innym jak sukcesem. Dzieci chętnie włączają się w opowiadanie i czytanie tej książki, bo powtarzane zdania jak i jej układ jest bardzo przewidywalny. Poznamy kolory (brown, red, yellow, blue, green, purple, white, black, orange) i zwierzęta (bear, bird, duck, horse, frog, cat, dog, sheep, fish) oraz children i teacher.

Dodatkowe materiały, w tym flashcards oraz pomysły na realizację tej książki na swoich zajęciach wchodzą w skład mojego szkolenia Małe pomysły-duże inspiracje na zajęcia z języka angielskiego dla dzieci,  o którym więcej dowiecie się TUTAJ. Na pierwsze szkolenie, które odbędzie się już w tym miesiącu w Poznaniu (28.10) kończą się miejsca, dlatego radzę się pospieszyć :)

What the Ladybird Heard - Julia Donaldson & Lydia Monks


Pięknie wydana książka, napisana charakterystycznym dla Donaldson melodyjnym językiem. Czytanie jej na głos to melodia dla uszu. To historia o dwóch rabusiach, którzy próbują wykraść nagradzaną krowę, ale o wszystko widzi mała biedronka, która razem ze zwierzętami opanowuje plan zapobiegawczy. Pełna humoru i zabawnej treści opowieść ukaże nam słownictwo takie jak: ladybird, cow, hen, duck, sheep, hog, horse, dog, cat oraz odłosy, które wydają. Na każdej stronie mamy do odszukania małą brokatową biedronkę, co uprzyjemnia całe czytanie. Biedrona doczekała się kolejnych części zatytułowanych: What the Ladybird Heard Next oraz What the Ladybird Heard on Holiday. Recenzja na blogu Marii - tutaj. 


A Squash and a Squeeze - Julia Donaldson & Axel Scheffler


Kolejna pozycja świetnego duetu Donaldson & Scheffler. Pewna staruszka zdała sobie sprawę, że jej dom jest... ciasny! Poprosiła mędrca o radę. Razem z gromadą wiejskich zwierząt sprawił on, że dom kobiety stał się znów wystarczający. Świetna i zabawna opowieść. Tutaj recenzja na blogu Marii . Słownictwo, jakie poznamy: hen, goat, pig, cow

Room on the Broom - Julia Donaldson & Axel Scheffler


Wisienka na torcie w dzisiejszym zestawieniu. Świetna książka na jesień i okolice Halloween. Cudowna i ciepła opowieść o czarownicy o dobrym sercu i jej zazdrosnym kocie. Wiatr zdmuchuje różne gadżety czarownicy, znajdują je różne zwierzęta - o różnych upodobaniach i preferencjach. Oddają je właścicielce w zamian za miejsce na miotle. Po drodze spotykają ich różne przygody - z walką ze smokiem na czele. Recenzja Marii - tutaj. Słownictwo: witch, hat, plait, broomstick, cat, dog, bow, bird, wand, frog, dragon.  Materiały do wydruku już niedługo na blogu! Będą to m.in. flashcards, memory, domino, bingo, wordcards i wiele innych, dotąd niepublikowanych przeze mnie form! Pomysły na wykorzystanie Room on the Broom zagościły też w ostatnim numerze Get Creative!



A tak poza rankingiem... zobaczcie jakie cudo udało mi się upolować w TkMaxx w te wakacje! Activity book to super sprawa na zajęcia indywidualne, ale te naklejki!!! Już widzę, co zagości na moim telefonie :)

Jakie są Wasze ulubione książki? Wplatacie je w swoje zajęcia, czy bazujecie na storycardsach z wydawnictw?

Pozdrawiam, jesiennie i październikowo!💚💜
Monika

Może spodoba Ci się!

5 komentarze

  1. The Gruffalo ubawił mnie do łez i zachwycił najstarszą grupę. Wcześniej nie miałam odwagi jej czytać ze względu te 'paskudki' w treści. Lubię jeszcze "Are you a ladybird?". Bardzo przyjemna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kocham miłością nieskończoną 'The very hungry caterpillar'
    Ale namówiłaś mnie dziś na Gruffalo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie wymienione przez Ciebie propozycje to rzeczywiście hiciory! Super, ze znajdują zastosowanie na zajeciach językowych w Pl. Zakładając bloga chciałam pokazać jak największej ilości anglistów, iż korzystanie z brytyjskiej literatury dzieciecej na zajeciach to ogromna frajda, urozmaicenie zajęć i studnia inspiracji. Cieszę sie, ze z takim entuzjazmem promujesz te książeczki nie tylko na swoich zajeciach ale rownież przekazujesz ten zapał innym nauczycielom. Zestawienie super! To strasznie trudne zadanie wybrać tylko 5 książeczek, ale sa one rzeczywiście uniwersalne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne zestawienie, nie wszystkie książki znałam :) Gruffulo to oczywiście konieczność. Zamówiłam sobie przed chwilą też "Gruffalo's Child", bo jeszcze nie mam :) "Very hungry caterpillar" to oczywiście również klasyk. Podoba mi się również "Where the wild things are" - Maurice Sendak :)
    Uwielbiam też książki Usborne - czy to typowe "Cinderella", "Goldilocks" i "Gingerbread Man", czy zbiory opowieści, np. mity, bajki na dobranoc itd. Te książki tak uwielbiam, że zaczęłam je nawet sprzedawać, dzięki temu mam je w domu i mogę podziwiać każdego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń