Wiosenne zajęcia otwarte

19:53




Wiosna to cudowny czas! W moim przedszkolu to także czas wiosennych warsztatów z rodzicami. Właśnie jestem w trakcie przygotowywania tegorocznych i przypomniałam sobie, że ubiegłoroczne wypadły całkiem fajnie, dlatego chcę się podzielić z Wami moim scenariuszem.

Tematem przewodnim były motyle, tańczyliśmy jak motyle,wykonywaliśmy motyle w ramach pracy plastycznej, a potem te motyle liczyliśmy i sortowaliśmy, a następnie porównywaliśmy ich ilość. No, to całe warsztaty już macie w pigułce:). 

Zaczęłam oczywiście od powitania rodziców, sztampowo, ale mam wrażenie, że tak lubią najbardziej - od znienawidzonej przez nauczycielki, ale kochanej przez rodziców zabawy - "Witam wszystkich, którzy...". Następnie poćwiczyliśmy, a właściwie popisaliśmy się przed rodzicami świetną analizą i syntezą sylabową. W ramach rozgrzewki sylabizowaliśmy różne owady, aby potem zagrać z nimi w bingo. Przygotowałam papierowe słoiki i graliśmy tak, że dzieliłam na sylaby nazwę owada, a dzieci musiały go odszukać w swoich kartach i ułożyć na słoiku. Słoik z owadami do pobrania TUTAJ

Aby dać upust trochę rodzicielskiej twórczości, zaprosiłam gości do stolików, gdzie zrolek po papierze toaletowym wykonaliśmy motyle,które potem wykorzystaliśmy do tańca przy piosence "Wiosna, wiosna, urodziły się motyle" Moniki Kluzy. Kiedy już osłuchaliśmy się z piosenką, podzieliłam grupę na sekcje, rozdałam instrumenty i układaliśmy instrumentalizację do utworu - to była chyba moja ulubiona część warsztatów, taka kreatywność w rodzicach! :) 

Potem przyszedł czas na część matematyczną - po korytarzu i sali porozkładałam kolorowe motyle (które zostały mi z dekoracji okna). Zadaniem dzieci było jak najszybciej przynieść do rodziców motyle w określonych kolorach. Utrudnienie było takie, że motyle trzeba było zanosić pojedynczo. Dopiero poodniesieniu pierwszego można było wziąć kolejnego. Następnie dzieciaki przy pomocy rodziców układały motyle w rzędzie i określaliśmy "na oko", których jest więcej. 

Staram się, by moje warsztaty nie ograniczały się tylko do aktywności plastycznej, czy ruchowej. Dzieciaki są coraz mądrzejsze (m.in. dzięki naszej pracy, Koleżanki!), dlatego trzeba rodzicom chwalić te nasze szkraby, pokazywać ich w działaniu tak, by doświadczyli tej dziecięcej mądrości. :)

Dla tych z Was, którzy dotrwali do końca, załączam scenariusz moich warsztatów do pobrania (TUTAJ) i edytowania:) Wiem, że nie tylko u nas wiosna jest czasem zajęć otwartych - zainspiruj innych -podziel się swoim tematem i pomysłami w komentarzu:). 

Może spodoba Ci się!

0 komentarze