Where is Dex?

16:17


Cześć, widzieliście Dexa? Ostatnio próbowałam go odnaleźć razem z sześciolatkami.

Z zerówką pracuję bazując na Discover with Dex wyd. Macmillan. Początki nie były fajne, ale z czasem odkryłam ile potencjału leży w tej serii.

Jednen z rozdziałów poświęcony jest szkole i jej pomieszczeniom. Historyjka do tego działu opowiada nam o zabawie w chowanego. Dzieci szukają Dexa po całej szkole. Padają tam kluczowe pytania i odpowiedzi: "Where is Dex?" "Is he in the...", "Yes, he is/ no he isn't". Aby utrwalić nazwy pomieszczeń, wyrobić u dzieci nawyk odpowiadania całym zdaniem i ponownie je "rozgadać", bo po wakacjach szło nam opornie, wymyśliłam bardzo prostą zabawę.

Na podłodze rozkładam flashe z pomieszczeniami, pod jedną z kart wkładam postać Dexa. Wydrukowałam i zalaminowałam pierwszą pozycję, która wyskoczyła mi w Google grafika.


Oczywiście, chowam postać tak,by nie było jej widać:). Następnie pytam dzieci Where's Dex? Is he in the... library?, dzieci podnoszą kartę library i odpowiadają yes, he is / no, he isn't. Potem dziecko, które odkrywało kartę zadaje pytanie następnej osobie. 

Zabawa nie wymaga większego przygotowania - potrzebujemy tylko flashcards i postaci Dexa (lub też kogoś innego). Dzieciaki ją uwielbiają, chociaż jest bardzo prosta, co dowodzi nam tego, że nie zawsze trzeba się "narobić" aby był efekt. Może być ona traktowana jako jedna z głównych zabaw, a może być potocznie zwaną "zapchajdziurą", jeśli zostanie nam kilka minut zajęć. 


Świetną frajdę miał dzieci szukając też Dexa po realnych pomieszczeniach:). Przyszłam kilka minut wcześniej, w czasie, gdy dzieci były jeszcze w innej sali i mnie nie widziały i ukryłam sylwetki dinozaura w przedszkolnej kuchni (oczywiście, uzgadniając wcześniej z panią kucharką), na podwórku, w toalecie. Podobnie jak w historyjce, gdzie dzieci myśląc, że znalazły Dexa znajdują piłki, parasolkę i inne przedmioty,które są bardzo podobne do kolorowego brzuszka czy grzbietu, przygotowałam kilka takich "zmyłek". Zabawa przednia, zapewniam!

To tylko dwa proste przykłady na urozmaicenie zajęć w tym temacie. Jeśli masz pomysł, nie trzymaj go dla siebie - podziel się nim w komentarzu!

Pozdrawiam,
Monika

PS. Wyniki konkursu już wkrótce!

Może spodoba Ci się!

2 komentarze

  1. Super! Takie proste zabawy zawsze się świetnie sprawdzją :)

    P.S. ładne te karty z "Dexa" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Czasem potrzeba zabawy, która jest mega prosta i nie wymaga większego przygotowania. A karty niektóre są śliczne, a niektóre zupełnie zwyczajne - jak kolory - to po prostu kółka. Natomiast pomieszczenia, czy ciało (łącznie z kośćmi, mózgiem, płucami) są super;)

      Usuń