To nic złego!

16:58






To nic złego, że czasem masz dość swojej pracy.
To nic złego, że w niedzielę wieczorem nie chcesz, by nadszedł poniedziałek.
To nic złego, że ze stresu zawalisz hospitację.
To nic złego, że marzysz o dniu kiedy wrócisz do domu i nie będziesz musiał/a myśleć o pracy.
To nic złego, że czasem dzieci Cię zdenerwują.
To nic złego, że czasem nie wiesz jak postąpić.
To nic złego, że dekoracje wykonujesz z szablonów.
To nic złego, że spóźniasz się z dokumentacją.
To nic złego, że czasem powiesz coś głupiego.
To nic złego, że czasem nie wiesz co odpowiedzieć rodzicowi dziecka.
To nic złego, że nie wydajesz swoich prywatnych pieniędzy na rzeczy związane z pracą.
To nic złego, jeśli wydajesz całą masę prywatnych pieniędzy na rzeczy związane z pracą.
To nic złego, że zostając w domu myślisz o tym, co robią dzieci z Twojej grupy.
To nic złego, że zostając w domu w ogóle nie myślisz o pracy.
To nic złego, że nie twierdzisz, że zmieniasz świat, choć tak myśli reszta koleżanek.
To nic złego, że twierdzisz, że zmieniasz świat.
To nic złego, że nie masz nic przeciwko nazywania Cię "przedszkolanką".

To wszystko świadczy o tym, że tak jak w każdej innej profesji - jesteś człowiekiem pełnym emocji, oddania i pasji. Kochasz swoją pracę, ale praca to nadal PRACA, niezależnie od tego, jaka by była. I czasem zasługujesz na przerwę.

:)


Pozdrawiam,
Monika

Może spodoba Ci się!

2 komentarze