Dzień dyni 2016 - pomysły i dekoracje

12:01

Mój ulubiony przedszkolny dzień już za nami. Bawiliśmy się świetnie, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami krótką relacją z naszego dyniowego piątku.

Dekoracje i przebrania


W tym roku poszłyśmy na całość. Udekorowałyśmy schody prowadzące do przedszkola, przestrzeń pomiędzy salami i lampy.

Znalazłam w przedszkolu pomarańczową bibułkę witrażową, z której zrobiłam harmonijki, a z nich koła, ogonek to zawinięty na palcu drucik kreatywny - jest i dynia:)


Pomiędzy salami ustawiłyśmy wszystkie dynie przyniesione przez dzieci - prosiłyśmy, by przynoszono je już od poniedziałku. W związku z tym, że w naszym przedszkolu grupy nazywają się Biedronki (moja grupa) i Misie - pandy, postanowiłam na dyniach namalować nasze postaci, które widnieją na drzwiach od sal. Było to dość ryzykowne przedsięwzięcie, biorąc pod uwagę moje zdolności plastyczne... ale z efektu ostatecznie jestem zadowolona :) Na zdjęciu poniżej porównanie dyń z pierwowzorami z drzwi.



Przed przedszkolem również zrobiło się jesiennie - dyniowo. 


Jeśli chodzi o przebrania, to wszystkie cztery miałyśmy na sobie czarne koszulki, na których widniały dynie wykonane przez jedną z koleżanek i wesołe opaski z dyniami, za które w Pepco zapłaciłyśmy całe 4,99 ;)

Aktywności

Na początek tradycyjnie już - rozkrojenie dyni, poznawanie wielozmysłowo. Potem już wspólnie poznawaliśmy cykl wzrostu dyni. Jedna z mam wykonała dla nas planszę i na jej podstawie układaliśmy obrazki wskazujące kolejne etapy wzrostu dyń. Następnie każdy sam wycinał obrazki przedstawiające te etapy, układał je w prawidłowej kolejności i przyklejał je do schematu.



Byłam bardzo dumna, bo zdecydowana większość dzieci wykonała swoje schematy prawidłowo, już za pierwszym razem. Dodatkowo - wycinanie nożyczkami u dzieci, któe do tej pory miały z tym problemy znacznie się poprawiło!


Po zabawach ruchowych nastąpił czas na malowanie dyniową farbą jadalną, której przepis znajdziecie na moim Facebooku. Oprócz tego, był także czas na sesję zdjęciową. Dzieci pozowały w wielkiej dyniowej karocy.


A jak minął Wasz dzień dyni? Podzielcie się w komentarzach:)

Pozdrawiam,
Monika

Może spodoba Ci się!

5 komentarze

  1. My również rozpoczęliśmy od rozkrojenia dyni i poznania jej za pomocą zmysłów. Później był konkurs tańca z dynią-balonem trzymaną między brzuszkami. Po śniadaniu piekliśmy dyniowe muffiny i odbyły się dalsze konkurencje: toczenie dyni między pachołkami, rzucanie woreczkami do celu ( dyniowa tarcza). Po zaproszeniu 5-latkow zajadaliśmy babeczki. Na koniec odbyła się sesja zdjęciowa w dyniowym ludziki. Dzieciaczki były bardzo zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  2. My również rozpoczęliśmy od rozkrojenia dyni i poznania jej za pomocą zmysłów. Później był konkurs tańca z dynią-balonem trzymaną między brzuszkami. Po śniadaniu piekliśmy dyniowe muffiny i odbyły się dalsze konkurencje: toczenie dyni między pachołkami, rzucanie woreczkami do celu ( dyniowa tarcza). Po zaproszeniu 5-latkow zajadaliśmy babeczki. Na koniec odbyła się sesja zdjęciowa w dyniowym ludziki. Dzieciaczki były bardzo zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niestety - nie moja zasługa:) Ja tylko pomalowałam koła;)

      Usuń