Back to school #4 - pierwsze zebranie z rodzicami

18:00




Cześć! Nie wiem jak Ty, ale ja jestem straszną panikarą. Jestem też nieśmiała. No dobra, BYŁAM nieśmiała. Często zjada mnie stres,do tego stopnia, że po każdym stresującym okresie w moim życiu, leżę jak kłoda - rozłożona przez chorobę. Wyobraź sobie teraz, że JA mam stanąć przed rodzicami. Na zebraniu. Jako nauczyciel prowadzący - po raz pierwszy w życiu. W przedszkolu o wysokim standardzie. Myślałam, że padnę. Nie padłam. O tym, jak sobie poradziłam i jak Ty możesz sobie poradzić przeczytasz w dalszej części wpisu. ;)


Przygotuj się

Po pierwsze: przygotuj się. Zastanów się, co chcesz rodzicom przekazać, co jest dla Ciebie ważne. Spisz to wszystko punkt po punkcie z podpunktami. To nic złego, jeśli w trakcie zebrania będziesz spoglądała na kartkę. Zadbaj tylko o jej wygląd: może to być notes, podkładka, byle nie sama, wymięta kartka. 

Przygotuj salę

W naszym przedszkolu zebrania odbywają się w salach grup. Zawsze zwijam dywan, by zaoszczędzić rodzicom dyskomfortu chodzenia w skarpetkach, a paniom sprzątającym - sprzątania. Stoliki odstawiam na bok, zostawiając jeden dla siebie. Krzesełka ustawiam różnie - w prostych lub zaokrąglonych rzędach. 


Żółty i niebieski to stoliki, które odstawiam do tyłu. Przy różowym siedzę ja i koleżanka w trakcie zebrania. Przedstawiamy się na stojąco, potem siadamy. Na stoliku różowym mamy: kubek z wodą, długopis, notatki z przebiegiem zebrania. Na zielonym stoliku leży lista obecności dla rodziców, wszystkie dokumenty do podpisania itp. 

Przedstaw się

Na początku Waszego spotkania przedstaw się (nawet jeśli na sali jest tylko jeden rodzic, który Cię nie zna) i powiedz kilka słów o sobie. Jeśli się stresujesz - powiedz to! Rodzice na pewno spojrzą na Ciebie łaskawszym okiem:) Ja przedstawiłam się tak:

Dzień dobry, dziękuję za tak liczne przybycie na nasze pierwsze zebranie. Nazywam się... i będę wychowawcą państwa dzieci. Posiadam pełne kwalifikacje do wykonywania zawodu, ukończyłam studia magisterskie na Uniwersytecie Szczecińskim, z dziećmi pracuję już 10 lat, przez 6 prowadziłam gromadę zuchową, gdyż jestem także instruktorem Związku Harcerstwa Polskiego. Do tej pory pracowałam jako pomoc nauczyciela, nauczyciel wspierający i nauczyciel języka angielskiego. Po raz pierwszy będę nauczycielem wiodącym i bardzo się z tego cieszę. Nie ukrywam, że jestem zestresowana naszym dzisiejszym spotkaniem, dlatego proszę wybaczyć mi wszelkie potknięcia językowe. 

Wyjaśnij i przygotuj się na ewentualne pytanie

Na pierwszym zebraniu jasno powiedz rodzicom, czego od nich oczekujesz i wyjaśnij, dlaczego.
Przykładowo: prosisz,by przyprowadzano dzieci do godziny 8.30, ponieważ o tej godzinie jest podawane pierwsze śniadanie. Jeśli dziecko przyjdzie później, nie zdąży zjeść, bo do godziny 8.50 należy zwolnić jadalnię dla drugiej grupy. Zapewne padnie pytanie: "A czy ja mogę przyprowadzić dziecko na 9.30, bo my tak wstajemy?" - odpowiedz uprzejmie i stanowczo - nie, ponieważ o tej godzinie mamy zajęcia dydaktyczne. Dzieci, które będą przyprowadzane w trakcie zajęć,nie tylko z nich nie skorzystają, ale także rozpraszają inne dzieci. 

Informacje, które moim zdaniem warto przekazać rodzicom:
  • kilka słów o sobie
  • przedstawienie dyrekcji
  • godziny otwarcia przedszkola
  • godziny posiłków
  • ramowy rozkład dnia
  • zajęcia dodatkowe i ew.płatność za nie
  • umowna godzina przyprowadzania
  • wyprawka: ubrania, chusteczki...
  • wyprawka plastyczna - kwota składki lub lista materiałów
  • kwoty składek na ubezpieczenie i inne
  • kilka słów o kartach pracy, jeśli będziesz na nich pracować z dzieći
  • podstawa programowa - podział (1/5 czasu na to, 2/5 czasu na to...)
  • Twoje oczekiwania, np. samodzielne korzystanie z toalety, spożywanie posiłków,itp.
  • zasady, które obowiązują w całym przedszkolu,czyli np., że rodzicom nie wolno wchodzić do sali, do picia poza posiłkami tylko woda
  • Zabawki przynosimy tylko jednego dnia (u mnie jest to piątek)
  • adaptacja - jak ułatwić dzieciom proces adaptacji, jak powinny wyglądać pożegnania i powitania
  • droga komunikacji: strona internetowa, tablica informacyjna

Ubiór

Koleżanko, nie szalej z ubiorem! Skromna sukienka lub elegancka koszula i płaskie buty wystarczą. Nie ma potrzeby obwieszać się świecidełkami, niczym choinka na Boże Narodzenie. Zebranie z rodzicami to też nie pora na szpilki. Wszak nie strojem masz skraść serca rodziców, a serdecznością od Ciebie bijącą i podejściem do dzieci:)

Podpisy

Aby ułatwić sobie sprawę, przygotuj na zebranie wszystkie dokumenty wymagające podpisu rodzica: zgody na badanie przez pielęgniarkę, zgodę na wycieczki, na udział w konkursach itp. Niech zbierze je Twoja pomoc lub druga nauczycielka i w czasie, kiedy Ty będziesz opowiadała o kolejnym temacie, "odhacza" według listy zgody, które otrzymała. Będziecie miały pewność, że macie wszystkie formalności za sobą, a jeśli któryś z rodziców zgody nie dał, poproście by został po zebraniu i uzupełnił zgodę lub wyjaśnił jej brak.

Zintegruj

Często w różnych artykułach dotyczących zebrań z rodzicami polecane są zabawy integracyjne. Co do tego - to Twoja decyzja. Podejmij ją bacznie obserwując rodziców. U mnie zabawy typu: Nazywam się Basia, jestem mamą Oli, lubię szydełkować nie miały sensu, bo zebranie w czerwcu było typowo informacyjne i na integrację nie było czasu, a to wrześniowe odbyło się już po dniach adaptacyjnych,więc wszyscy się poznaliśmy, a rodzice zdążyli się już zintegrować. Przyznam, że w pierwszym konspekcie miałam zaplanowane dwie zabawy, ale obserwując rodziców i ich reakcje na różne informacje, postawę w trakcie zebrania - zrezygnowałam z nich. 

To wszystko, co właśnie przeczytałaś/przeczytałeś pomogło mi przebrnąć przez pierwsze zebranie z rodzicami i - może nieskromnie przyznam- było to zebranie udane.  Przybijam piątkę wszystkim, którzy wytrzymali do końca mojego elaboratu!:)

Napisz w komentarzu co dodałabyś/dodałbyś do listy informacji do przekazania rodzicom. Jeśli chcesz, podziel się ze mną wspomnieniem swojego pierwszego zebrania:)

Pozdrawiam Was,
Monika

Może spodoba Ci się!

8 komentarze

  1. Świetny tekst, najbardziej podoba mi się fragment o zabawach integracyjnych jak to mówią "nic na siłę" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to:) Dzięki za miłe słowa! :)

      Usuń
  2. Zebranie powinno być krótkie. Rodzice zawsze najmilej wspominają te spotkania, na których zwięzle poda im się informacje, dostaną konkretne wytyczne co i jak mają robić/przynieść. Najgorzej jest jak wychodzą po dwóch godzinach z poczuciem, że 30 min było na temat, a reszta to gadanie bez sensu. Dlatego też zebranie powinno być moderowane - jeśli któryś rodzić zaczyna mówić zbyt długo i nauczyciel widzi, ze reszta się nudzi - trzeba przerwać. Rozważania poboczne delikatnie zakończyć. Jałowe dyskusje ucinać. Nauczyciel musi pamiętać, że jest organizatorem i to on prowadzi. I nie bać się prowadzić :) Odnośnie zabaw integracyjnych - zebranie to nie spotkanie towarzyskie. Ludzie którzy przychodzą musza zorganizować opiekę na dziećmi, często poprzekładać swoje popołudniowe obowiązki, lub zrezygnować z czasu wolnego. Mam duże wątpliwości czy mają oni ochotę na jakaś integrację na siłę, gdy myślami połowa z nich jest w domu zastanawiając się, co musza jeszcze zrobić albo co aktualnie demolują dzieci ;) Przygotowując scenariusz na zebranie dobrze jest się postawić całościowo w sytuacji rodzica. Czyli wybiegam z pracy na styk (lub nawet biorę pół dnia wolnego) , podwożę ekspresem dziecko do babci, zestresowana czy zdążę dojeżdżam do przedszkola i… jak chciałabym, aby takie zebranie zostało poprowadzone, ile popołudnia mi zajęło i jakie informację chcę z niego wynieść. I powtórzę się – nie bać się prowadzić zebrania. Prowadzić w sensie moderować, przewodniczyć ewentualnej dyskusji, pilnować porządku. Osoby konkretne się zawsze ceni i budzą zaufanie jako nauczyciele. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię:) Ile ludzi - tyle zdań. W mojej grupie pół na pół, ale zawsze na zebraniach jest wesoło:)

      Usuń
  3. Ja trochę nie na temat. Odkryłam tego bloga niedawno czytam czytam i muszę przyznać, że jest świetny. W związku z Pani wykształceniem wysłałam na podany e- mail zaproszenie do pewnego projektu blogowego. E- mail mógł wpaść do Spamu. Dodaję bloga do listy czytelniczej i będę zaglądać częściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  4. jutro czeka mnie zebranie, Twoje rady na pewno mi się przydadzą:D
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń