Moja "angielska" wishlista

19:47






Witajcie! Dziś chciałabym zaprezentować Wam trochę moich angielskich kaprysów, czyli rzeczy, pomoce co nauki angielskiego, o których marzę! Mam ambicje, aby stworzyć swój autorski program nauczania na przyszły rok szkolny, a wszystko to, co znajdzie się w tym wpisie na pewno mi w tym pomoże. 

foto: amazon.co.uk, 

O tym, że dzieciakiem jestem i uwielbiam pluszaki - wiedzą wszyscy. No ale powiedzcie, jak ich nie kochać? Szczególnie tych, które pomogą nam w nauce języka angielskiego. Do powyższego zdjęcia dodałabym jeszcze przesłodkiego Patcha.

foto:matras.pl, amazon.com, popularlibros.com

Captain Jack to przesympatyczny, choć ambitny kurs dla przedszkolaków. Bardzo podobają mi się ilustracje użyte w tym kursie, ciekawe są też piosenki. Najwięcej treści z tej książki wykorzystałabym w pracy z sześciolatkami. 
foto:macmillanenglish.com
 Nie mogę zdecydować się miedzy Captain Jackiem a Cheeky Monkey, ale jak dla mnie są to dwa zupełnie różne kursy. Myślę, że zmiksowałabym oba:)
foto: macmillanenglish.com

Patch skradł moje serce już dawno temu, bardziej uroczej książki nie widziałam. Świetne i proste (!) piosenki oraz historyjki przedstawione przy pomocy plakatów z foliowymi naklejkami trafiają w serca najmłodszych przedszkolaków.

foto: ikea.pl, 2x3.pl, old.olton.com.pl

Najbardziej marzy mi się własna sala, taka, której z nikim nie musiałabym dzielić. Niestety w moim przedszkolu nie jest to możliwe, dzielę salę razem z innymi specjalistami. Dlatego zamieszczam też bardziej realne marzenia, takie jak regał przeznaczony tylko na moje pomoce do angielskiego oraz tablica, na której mogłabym wieszać plakaty czy flashcards.

Och, pomarzyć dobra rzecz... :)

A Wy, jakie macie swoje małe angielskie marzenia?

Pozdrawiam,
Monika

Może spodoba Ci się!

2 komentarze

  1. Kochana, życzę Ci spełnienia Twoich marzeń! I tej Twojej własnej - jedynej sali, gdzie wyobrażam sobie - BUM - Twoich pomysłów!

    OdpowiedzUsuń