Dlaczego warto zapisać dziecko do zuchów?

19:16







Wczoraj harcerze na całym świecie obchodzili Dzień Myśli Braterskiej, z tej więc okazji dziś pojawi się wpis o harcerstwie właśnie. A dokładniej - o najbliższym mi pionie harcerstwa, czyli o zuchach. Przez kilka lat prowadziłam gromadę zuchową, czyli odpowiednik drużyny harcerskiej - tylko z młodszymi dziećmi. Dzięki temu postanowiłam podjąć studia pedagogiczne, które doprowadziły mnie do obecnego miejsca - jestem przecież nauczycielką wychowania przedszkolnego. Ale nie o mnie, ale o zaletach bycia zuchem chciałabym napisać.

Gromada zuchowa to super miejsce do nawiązywania nowych znajomości. Często jest tak, że w jednej gromadzie są dzieci z różnych szkół i środowisk, a nawet z tej samej szkoły, ale z młodszej lub starszej klasy. Pociecha powiększa więc grono znajomych, które w tym wieku (6-9 lat) ogranicza się zazwyczaj do kolegów i koleżanek z klasy. Znajomości zawiązują się w przyjaźnie, które potrafią przetrwać długie lata. Ja nadal przyjaźnię się z koleżanką z zuchowych czasów! 

Dzieci stają się też bardziej samodzielne - często wyjeżdżają na weekendowe biwaki, na których muszą sobie radzić same - zupełnie same ubrać się, umyć zęby i w miarę uporządkować swój materac/śpiwór/plecak. Na pozór nie są to trudne czynności, no - przynajmniej dopóki obok stoi mama. Co za tym idzie - dzieciaki na takich wyjazdach stawiają czoła swoim słabościom, przy wsparciu sympatycznej druhny, czy wspierającego druha. 

Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca na przeżywanie niesamowitych przygód i kreowanie wspomnień dla dziecka, niż właśnie gromada zuchowa. Nocna gra z latarkami po szkole - tyle wrażeń! A złożenie obietnicy zucha i otrzymacie znaczka - wtedy, kiedy widzą, że to właśnie ja, ten zuch - jestem najdzielniejszy, najodważniejszy! Że to mój dzień i czuję się wyjątkowo. Zuchy realizują sprawności i gwiazdki - większość z moich zuchów właśnie poprzez sprawności, odnalazła hobby - czy to język obcy, czy kolekcjonerstwo. Z punktu widzenia wychowawcy naprawdę miło się na to patrzy. 

Cóż, nie jest to droga sprawa - wystarczy regularnie opłacać składki, ok. 48zł na rok (w zależności od ustaleń drużynowego). Oprócz tego dochodzi jednorazowy koszt zakupu munduru (ok. 150zł), ale nie trzeba dokonywać tego zakupu od razu. Wyjazdy również nie należą do najdroższych - na weekendowy biwak Wasza pociecha pojedzie już za 30zł. 


"Dobrze zuchem być!"

Pozdrawiam Was, dziś zuchowo:)
Czuj!
Monika




Może spodoba Ci się!

0 komentarze