Co warto kupić w... Biedronce

17:59

Witajcie, dzisiaj zapraszam Was na kolejną porcję cudowności z serii "co warto kupić w...". Dziś - Biedronka.



Uwielbiam Biedronkę, nie tylko dlatego, że do tego markety mam najbliżej. Bardzo lubię większość pozycji wydawnictwa Olesiejuk, które często się tam pojawiają, szczególnie stare wydania teczek 3,4,5 latka. Poza tym, przy różnych akcjach tematycznych pojawiają się (nie tylko) cenowe perełki. Moje ulubione to wieszaczki Command (6zł), pisaki Scentos (3,50 zł sztuka), pieczątki i dziurkacze ozdobne, folia piankowa i inne cuda. 




Dziś jednak chcę pokazać Wam dwa zestawy kart, które niedawno gościły w Biedronkach. Jedno opakowanie zawiera 17-18 kart. Niektóre z nich ilustrowane, niektóre z realnymi fotografiami. Solidnie wykonane, duży wybór tematyczny. Ja wybrałam karty z emocjami, a w prezencie otrzymałam karty z prostymi rzeczownikami z języka angielskiego. Karty mają całą masę zastosowań. Tych z angielskimi wyrazami używam czasem jako flashcards,  czasem jako pól gry planszowej, a nawet mocuję je do dużej kostki i w ten sposób powtarzamy słownictwo. Emocjonalne wykorzystuję zarówno do zajęć grupowych i indywidualnych oraz do zabaw dramowych. 


Kiedy pracowałam w żłobku, tego rodzaju karty były mi niezbędne! Kupowałam je wtedy w Empiku, po 14,99 za opakowanie. Biedronka przebiła tę cenę - 6,99.

A Wy, jakich perełek szukacie w Biedronce?


Pozdrawiam,
Monika

Może spodoba Ci się!

2 komentarze

  1. ooo, a ja u siebie nigdy takich nie widziałam :/ dla mnie najbardziej inspirującym sklepem jest ciuchland ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ciuchlandy też mają potencjał:)

      Usuń