Ciekawy pomysł na prezent dla nauczyciela i dziecka

18:30

Jesteśmy już po Dniu Edukacji Narodowej, czyli potocznie zwanym dniu nauczyciela. Jak co roku, przy tego typu okazjach pojawia się dylemat: czy i za ile należy kupować prezenty nauczycielom. Cóż, jak przeważnie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.





Nie oszukujmy się - każdy lubi dostawać prezenty, ja też! Często jednak czuję się niezręcznie, kiedy widzę, że cena prezentu jest wysoka. Pominę tutaj prezenty tzw. przekupujące:), które w ogóle nie powinny mieć miejsca - mam na myśli raczej te z sympatii lub w podziękowaniu. Wiadomo, że prezentów nie oczekuję, nie zmienia to faktu, że je otrzymuję. Taki też prezent dostałyśmy (ja i koleżanka współprowadząca grupę) od jednej z naszych podopiecznych i jej mamy. Prezent zabawny, praktyczny, na który wręczające nie wydały całej fortuny.

A oto co się w nim znajdowało:




Rodzice sprawiający prezenty: pamiętajcie, że nie przyjmiemy od Was drogiego prezentu. Najpiękniejsze i najcenniejsze dla nas to te zrobione własnoręcznie przez dziecko, piękna laurka czy inne cudo, które wymyślicie. Jeśli chcecie podziękować, to naprawdę wystarczy proste "dziękuję". 




Pokazuję powyższy prezent dlatego, że jest on genialny w swojej prostocie i nadaje się na różne okazje. Czy na dzień dziecka/urodziny dla przedszkolaków, na dzień nauczyciela/urodziny/imieniny dla koleżanki z pracy. 

A pomysłodawczyni prezentu - dziękuję:) Wszystkiego używam!

Pozdrawiam,
Monika



Może spodoba Ci się!

2 komentarze