Hej, ho, żagle staw! - uroczystość zakończenia roku przedszkolnego

09:36

Witajcie! 

Tegorocznym tematem przewodnim zakończenia roku przedszkolnego były morskie opowieści. 
Pierwszą rzeczą jaką wymyśliłam, były stroje. Chciałam, by wpisywały się w klimat, były proste w wykonaniu - każde dziecko miało przygotować strój dla siebie w jak największej mierze samodzielnie.  

 Stroje

Jako, że w grupie miałam dzieci 2,5-3 letnie stroje musiały być naprawdę banalne. Poprosiłam rodziców, by przynieśli białą koszulkę i czarno-białą gazetę. Z gazety wykonałam bardzo proste czapki - takie, jakie kiedyś nosiło się przy malowaniu pomieszczeń. Koszulki dzieci ozdabiały z moją naprawdę niewielką pomocą. 

W koszulkę rozłożoną płasko na stoliku wkładałam tekturę (kiedy zbrakło mi już tekturek, wkładałam kilka kartek). Następnie malowałam na koszulkach kilka kropek w trzech poziomych rzędach tak, by dzieci były w stanie rozróżnić te trzy rzędy i połączyć kropki. Polecam do tego farbę temperową, nie kruszyła się, a po namoczeniu spierała się bez większych problemów. W zależności od umiejętności dziecka kropki były w większej lub mniejszej odległości od siebie. Niektóre dzieci były w stanie samodzielnie namalować linie. Każde dziecko wykonywało koszulkę indywidualnie, z moją drobną pomocą, która zazwyczaj polegała na przytrzymywaniu koszulki. Warto podpisać wszystkie koszulki w jednym miejscu, by potem podczas przebierania dzieci przed uroczystością czy przedstawieniem nie szukać metek, czy innego miejsca w którym jest imię dziecka. Ja podpisywałam koszulki z tyłu na dole, ale bardziej sprawdziłoby się gdyby podpis był na wewnętrznej stronie dekoltu/kołnierzyka. Wtedy, gdy koszulki są złożone jedna na drugiej nauczyciel bierze koszulkę do ręki i od razu wie, któremu dziecku ma ją wręczyć/założyć.

za zdjęcie dziękuję Zuzi:)


Oprócz czapek i koszulek dzieci miały jeszcze lornetki - były nam potrzebne do inscenizowania piosenki. Moje przedszkolaki pomalowały farbami rolki po papierze toaletowym, później wspólnie sklejaliśmy je kolorową taśmą klejącą. Ja robiłam dziurki, dzieci przewlekały przez nie wstążki. Moim zdaniem wyglądały super!


Repertuar

Na przygotowanie uroczystości nie było zbyt wiele czasu, gdyż odbywała się ona niecały miesiąc po dniu mamy i taty. Dzieci prezentowały dwa wiersze, trzy piosenki i dwa tańce.
Pamiętam, że nie mogłam znaleźć wiersza, który mi odpowiadał, więc ... napisałam go sama. Nie jest on może górnolotny i rymy są trochę częstochowskie, ale dzieciom się spodobał i to dla mnie były na tamten moment najważniejsze. 

Chcę być marynarzem!
O podróżach marzę!
Statkiem chciałbym pływać,
przygody przeżywać.
I wiatr w żagle łapać,
I po falach skakać.
Każdego pirata
Brać też za kamrata!

Piosenki, które dzieci wykonały to znana już chyba wszystkim "Hej, ho, żagle staw" oraz "Płynęła szalupa". Trzecia z piosenek nieco odbiegała od tematu, ale dla mnie jest mega pozytywna i kojarzy mi się z latem, wakacjami - "Dookoła słońca". Jeden taniec dzieci tańczyły do piosenki "Piraci mórz", był świetnie przygotowane przez instruktora, który prowadzi zajęcia w naszym przedszkolu. 



Gratuluję wszystkim, którzy dobrnęli do końca! Dałaś radę? Wpisz w komentarzu "marynarz" :)

Pozdrawiam,
Monika

Może spodoba Ci się!

4 komentarze